Kroniki Nomady

Fantastyka to nie tylko naiwe bajeczki. To też poważne, zakrawające na filozofię rozmyślania. I to chcę wam pokazać: bo fantastyka to gimnastyka dla naszej wyobraźni i naszego rozumu.

O fantastycznym wyzwaniu jeszcze kilka słów.

 

2014 rozpoczął się z wielkim hukiem, a ja na poważnie wzięłam się za "Eksplorując nieznane" (czyli już ponad połowa pierwszej z zaplanowanych na ten rok książek jest przeczytana). 

Z różnych przyczyn główny organizator nie da rady ogarniać tego całego zamieszania, dlatego też przekazał odpowiedzialność mojej skromnej osobie. Jak na razie zgłosiło sie niewiele osób, ale liczę, że to się szybko zmieni. Dlatego też przypominam się, wrzucam regulamin i pomocniczą listę lektur.

 

 

 

  • Wyzwanie trwa od 1 stycznia do 31 grudnia 2014.
  • Do wyzwania przystąpić może każda osoba prowadząca bloga lub publikująca swoje teksty w sieci. Deklarację złożyć można w każdej chwili.
  • Deklarację można wyrazić za pomocą komentarza pod TYM WPISEM.
  • Przystąpienie do wyzwania jest równoznaczne z umieszczeniem w dowolnym widocznym miejscu na własnym blogu banneru umieszczonego TUTAJ wraz z podlinkowaniem go do TEJ zakładki (w wyjątkowych przypadkach zgadzam się na samego linka).
  • Cel główny: przeczytanie i zrecenzowanie najmniej jednej książki z tej tematyki w ciągu miesiąca. Osoby nieaktywne przez dwa miesiące pod rząd będą usuwane z listy uczestników.
  • Po publikacji recenzji proszę o podlinkowanie jej w komentarzu pod notką.
  • Pod recenzją proszę o zamieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach niniejszego wyzwania.
  • Podsumowania tworzone będą na koniec każdego miesiąca.
  • Recenzja powinna spełniać warunki typowe dla tego gatunku formy literackiej (nie może to być krótka notka, streszczenie lub opinia).
  • Recenzja nie może być wcześniej publikowanym tekstem - do wyzwania liczą się teksty które w Internecie ukazały się po 1 stycznia 2014.
  • Dla najaktywniejszych uczestników pod koniec roku przewidziane są nagrody związane z tematyką.

 

 

 

Pomocnicza lista lektur (opracowanie: Wojciech Sedeńko, plus propozycje zeszłorocznych uczestników):
  • "Non stop", Brian W. Aldiss
  • "Cieplarnia", Brian W. Aldiss 
  • "Siwobrody", Brian W. Aldiss
  • "Trylogia Helikonii", Brian W. Aldiss 
  • "Równi bogom", Isaac Asimov 
  • "Fundacja", Isaac Asimov
  • "Koniec wieczności", Isaac Asimov 
  • "Nagie słońce", Isaac Asimov 
  • "Ja, robot", Isaac Asimov 
  • "Pozytonowy detektyw", Isaac Asimov 
  • "Fabryka os", Iain Banks 
  • "Eon", Greg Bear
  • "Radio Darwina", Greg Bear
  • "Gwiazdy moim przeznaczeniem", Alfred Bester 
  • "Człowiek do przeróbki", Alfred Bester
  • "Kwestia sumienia", James Blish
  • "Mars", Ben Bova
  • "451 Fahrenheita", Ray Bradbury 
  • "Kroniki marsjańskie", Ray Bradbury
  • "Człowiek ilustrowany", Ray Bradbury
  • "Gwiezdny przypływ", David Brin
  • "Przełęcz. Osada", Kir Bułyczow
  • "Miasto na Górze", Kir Bułyczow
  • "Mechaniczna pomarańcza", Anthony Burgess
  • "Przypowieść o talentach", Octavia E. Butler
  • "Głupcy", Pat Cadigan
  • "Planeta spisek", Orson Scott Card 
  • "Gra Endera", Orson Scott Card 
  • "Mówca umarłych", Orson Scott Card
  • "Glizdawce", Orson Scott Card 
  • "Cyteen", C. J. Cherryh
  • "Stacja Podspodzie", C. J. Cherryh
  • "40000 z Gehenny", C. J. Cherryh
  • "Śmierć trawy", John Christopher
  • "Spotkanie z Ramą", Arthur C. Clarke 
  • "Odyseja kosmiczna", Arthur C. Clarke 
  • "Koniec dzieciństwa", Arthur C. Clarke 
  • "Miasto i gwiazdy", Arthur C. Clarke 
  • "Pieśni dalekiej Ziemi", Arthur C. Clarke
  • "Inwazja jaszczurów", Karel Capek
  • "R.U.R.", Karel Capek
  • "Babel 17", Samuel R. Delany
  • "Nova", Samuel R. Delany
  • "Raport mniejszości", Philip K. Dick 
  • "Słoneczna loteria", Philip K. Dick
  • "Ubik", Philip K. Dick
  • "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?", Philip K. Dick 
  • "Valis", Philip K. Dick
  • "Świat Jonesa", Philip K. Dick 
  • "Człowiek z Wysokiego Zamku", Philip K. Dick
  • "Druciarz Galaktyki", Philip K. Dick
  • "Płyńcie łzy moje, rzekł policjant", Philip K. Dick
  • "Trzy stygmaty Palmera Eldrichta", Philip K. Dick
  • "Diaspora", Greg Egan
  • "Kwarantanna", Greg Egan
  • "Miasto permutacji", Greg Egan
  • "Niebezpieczne wizje", Harlan Ellison
  • "Gdzie wasze ciała porzucone", Philip Jose Farmer
  • "Neuromancer", William Gibson
  • "Trylogia Arabeska", Jon Courtenay Grimwodd
  • "Wieczna wojna", Joe Haldeman
  • "Przestrzeni! Przestrzeni!", Harry Harrison
  • "Planeta śmierci", Harry Harrison 
  • "Żołnierze kosmosu", Robert A. Heinlein
  • "Obcy w obcym kraju", Robert A. Heinlein
  • "Władcy marionetek", Robert A. Heinlein
  • "Dzieci Matuzalema", Robert A. Heinlein
  • "Diuna", Frank Herbert
  • "Mesjasz Diuny", Frank Herbert
  • "Dzieci Diuny", Frank Herbert 
  • "Bóg Imperator Diuny", Frank Herbert 
  • "Heretycy Diuny", Frank Herbert
  • "Kapitularz Diuną", Frank Herbert
  • "Nowy wspaniały świat", Aldous Huxley 
  • "Stos kłopotow", Henry Kuttner 
  • "Wydziedziczeni", Ursula K. Le Guin
  • "Świat Rocannona", Ursule K. Le Guin 
  • "Miasto złudzeń", Ursula K. Le Guin 
  • "Wędrowiec", Fritz Leiber
  • "Wielki czas", Fritz Leiber
  • "Niezwyciężony", Stanisław Lem
  • "Solaris", Stanisław Lem 
  • "Fiasko", Stanisław Lem 
  • "Wizja lokalna", Stanisław Lem
  • "Dzienniki gwiazdowe", Stanisław Lem 
  • "Kongres futurologiczny", Stanisław Lem 
  • "Pokój na Ziemi", Stanisław Lem 
  • "Eden", Stanisław Lem
  • "Powrót z gwiazd", Stanisław Lem
  • "Beyond Apollo", Barry Malzberg
  • "Krople światła", Rafael Marin
  • "Światło się mroczy", George R. R. Martin
  • "Boża maszyneria", Jack McDevitt
  • "Stan niewolności", Bujold McMaster
  • "Kantyk dla Leibowitza", Walter M. Miller
  • "Stuktor Bohra", Linda Nagata
  • "Pierścień", Larry Niven
  • "Arsenał", Marek Oramus
  • "Senni zwycięzcy", Marek Oramus
  • "Rok 1984", George Orwell
  • "Gateway", Frederik Pohl
  • "Człowiek Plus", Frederik Pohl
  • "Wrota Anubisa", Tim Powers
  • "Santiago", Mike Resnick
  • "Czerwony Mars", Kim Stanley Robinson
  • "Frankenstein", Mary Shelley
  • "Człowiek w labiryncie", Robert Silverberg
  • "Czas przemian", Robert Silverberg
  • "W dół do ziemi", Robert Silverberg 
  • "Księga czaszek", Robert Silverberg
  • "Zamek Lorda Valentine'a", Robert Silverberg
  • "Stacja tranzytowa", Clifford D. Simak
  • "Miasto", Clifford D. Simak
  • "Transakcja", Clifford D. Simak
  • "Czas jest najprostszą rzeczą", Clifford D. Simak
  • "Hyperion", Dan Simmons 
  • "Upadek Hyperiona", Dan Simmons 
  • "Dalekie szlaki", Siergiej Sniegow
  • "Galaktyczny zwiad", Siergiej Sniegow 
  • "Dziwny John", Olaf Stapledon
  • "Pierwsi i ostatni ludzie", Olaf Stapledon
  • "Diamentowy wiek", Neal Stephenson 
  • "Zamieć", Neal Stephenson
  • "Przenicowany świat", A. B. Strugaccy
  • "Piknik na skraju drogi", A. B. Strugaccy
  • "Trudno być bogiem", A. B. Strugaccy 
  • "Ślimak na zboczu", A. B. Strugaccy
  • "Poniedziałek zaczyna się w sobotę", A. B. Strugaccy
  • "W krainie purpurowych obłoków", Arkadij i Borys Strugaccy 
  • "Więcej niż człowiek", Theodore Sturgeon
  • "Rok naszej wojny", Steph Swainston
  • "Trylogia kosmiczna", Andrzej Trepka, Krzysztof Boruń
  • "Umierająca Ziemia", Jack Vance 
  • "Misja międzyplanetarna", A. E. Van Vogt
  • "Tytan", John Varley
  • "20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi", Jules Verne 
  • "Królowa Zimy", Joan D. Vinge
  • "Ogień nad otchłanią", Vernor Vinge
  • "Kocia kołyska", Kurt Vonnegut
  • "Syreny z Tytana", Kurt Vonnegut
  • "Wehikuł czasu", George Herbert Wells
  • "Gdy śpiący się budzi", George Herbert Wells
  • "Niewidzialny człowiek", George Herbert Wells
  • "Wojna światów", George Herbert Wells 
  • "Tysiącletni sen", James White
  • "Gdzie dawniej śpiewał ptak", Kate Wilhelm
  • "Aristoi", Walter Ion Williams
  • "Metropolita", Walter Ion Williams
  • "Księga Sądu Ostatecznego", Connie Willis
  • "Nie licząc psa", Connie Willis 
  • "Przejście", Connie Willis
  • "Trylogia Apostezjon", Edward Wnuk-Lipiński
  • "Dzień tryfidów", John Wyndham 
  • "Poczwarki", John Wyndham 
  • "Kukułcze jaja z Midwich", John Wyndham
  • "Limes inferior", Janusz Andrzej Zajdel 
  • "Paradyzja", Janusz Andrzej Zajdel
  • "Cała prawda o planecie Ksi", Janusz Andrzej Zajdel
  • "Ogon diabła", Janusz A. Zajdel 
  • "Dziewięciu książąt Amberu", Roger Zelazny 
  • "Rakietowe szlaki", antologia 
  • "Kroki w nieznane 1970 - 1976", antologia

Idą święta, czas na świąteczną wyprzedaż :)

Eksplorując nieznane 2014

Ruszyły zapisy do przyszłorocznego wyzwania, motywującego do czytania klasyki SF. Zapraszam i polecam, dla najbardziej aktywnych przewidziane są nagrody.

EKSPLORUJĄC NIEZNANE

Ćwiek, Leiber i Pratchett w kilku słowach :)

Ektenia - Emil Strzeszewski

W końcu udany debiut, czyli "Ektenia" Emila Strzeszewskiego na tapecie.

Chwalę się :)

Wielki konkurs mikołajkowy Śląskich Blogerów Książkowych

Zakładkowe szaleństwo :)

ŚBK: Spotkanie w księgarni Victoria, czyli post prawie sponsorowany :)

Od wakacji moje blogerskie życie nabrało bardziej realnego kształtu: a to Targi Książki w Katowicach i panele dyskusyjne, a to spotkanie z blogerami w Krakowie (o którym muszę kiedyś napisać), a to zabrzańska burza mózgów. I o tej ostatniej chciałabym wspomnieć w kilku słowach.
17 listopada Śląscy Blogerzy Książkowi odpowiedzieli na zaproszenie szefowej księgarni "Victoria" i w naprawdę licznym gronie pojawili się w galerii zabrzańskiej. Plan spotkania był następujący: najpierw rzuciliśmy się na pełne książek regały, pooglądaliśmy księgarnię i oceniliśmy, co i jak należałoby zmienić, a co jest dla nas szczególnie pozytywnym zaskoczeniem. 
Cały wpis przeczytacie TUTAJ
Źródło materiału: http://www.kronikinomady.pl/2013/11/sbk-spotkanie-w-ksiegarni-victoria.html

Wydawnictwa mają głos!

Dzisiaj nie będę lać wody, zaproszę Was tylko do przeczytania WIELOwywiadu z kilkoma wydawnictwami. Temat: współpraca z blogerami. Zapraszam do czytania i dyskusji: KLIK!

o jeju! Przeczytałam nie-fantastykę! :)

Misjonarze z Dywanowa. Polski Szwejk na misji w Iraku: Część I. PINKY czyli Nowicjusz - Władysław Zdanowicz
Tytuł: Misjonarze z Dywanowa czyli Polski Szwejk na misji w Iraku cz. 1 - Pinky, czyli nowicjusz
Autor: Władysław Zdanowicz
Cykl Wydawniczy: Misjonarze z Dywanowa, t.1
Wydawnictwo: Księgarnia Zdanowicz
Data wydania: 2007
Ilość stron: 455
Moja ocena: 5/6

 

Ta recenzja to coś praktycznie niespotykanego w Kronikach Nomady, gdyż dotyczy książki, która nie wpisuje się w żadną z odmian fantastyki. Dlaczego więc sięgnęłam po coś, co z zasady mnie nie interesuje i nie bawi? Powód jest prosty: podczas surfowania po Internecie i szukania mało ważnych już dzisiaj informacji trafiłam na wzmiankę o Misjonarzach z Dywanowa. Niby nie powinno mnie to zaciekawić: o Szwejku wiem niewiele, o misjach polskich żołnierzy w Iraku czy Afganistanie jeszcze mniej. A jednak, jakaś lampka w głowie się zaświeciła, zachęcił mnie też entuzjazm czytelników i anegdoty związane z samą książką. Szczęśliwy traf sprawił, że miałam możliwość zapoznania się wpierw z fragmentem powieści, a później z całą pozycją w wersji elektronicznej. O dziwo(!), dałam się porwać tej historii i nawet kompletnie niesprzyjający frajdzie z lektury nośnik nie zakłócił odbioru opowieści o Leńczyku. A wierzcie mi, czytanie e-booków na ekranie telefonu bywa nie lada wyzwaniem. Mimo zupełnie innego gatunku, mimo koszmarnie małego ekranu mojego telefonu: zostałam zaczarowana przez Władysława Zdanowicza.

 

 

Początek pierwszego tomu opowieści o misjonarzach z Dywanowa może zmylić potencjalnego czytelnika: oto poznajemy plutonowego Leńczyka, charyzmatycznego i doświadczonego żołnierza, który, mimo skostniałej biurokracji wojska z czasów WKU i obowiązkowej służby wojskowej, nadal pragnie wśród swoich podopiecznych znaleźć prawdziwe perły, godne miana „Żołnierza”. Los sprawił, że tuż przed wyjazdem na misję znalazł się nasz Leńczyk w sytuacji podbramkowej, a przez swe przekonania polityczne (czy raczej religijne), znalazł się w dość nieciekawej sytuacji. Ot, myślący logicznie inteligentny mężczyzna miast pochylić głowę otwarcie sprzeciwił się największej w wojsku frakcji, czyli władzy duchownej. Pal licho fakt, że Leńczyk miał moralną rację, pal licho nieobyczajne zachowanie przedstawiciela kościoła. Leńczyk wykazał sprzeciw i postawił się tym samym na pozycji przegranego. Nie tracąc rezonu nasz pierwszy bohater zyskuje szansę na odkręcenie całej tej zawiłej sytuacji, i wszystko na pewno potoczyłoby się inaczej, gdyby nie tragiczny wypadek na jednej z polskich dróg.

 

W tym momencie na tapecie pojawia się drugi, właściwy bohater naszej opowieści, który za sprawą wielu niefortunnych zbiegów okoliczności miast spokojnie wylądować w rezerwie leci na misję do Iraku. Szeregowy Piotr Leńczyk, choć nazywa się tak samo jak jego poprzednik, jest kompletnie innym człowiekiem niż jego imiennik. Domorosły filozof, przyciągający pecha niczym magnes żelazne opiłki, trafia w tryby wielkiej machiny wojskowych absurdów. Co najlepsze: Leńczyk, jako jedyny zdaje się widzieć rażące nieprawidłowości rządzące otaczającą go rzeczywistością, a jego pełne zdziwienia niedowierzanie przysparza mu ciągle to nowych kłopotów.

 

Nie sposób opisać tego, co spotyka szeregowego na kartach książki, gdyż tam, co chwilę coś się dzieje, a każde kolejne zdarzenie zdaje się być bardziej absurdalne od poprzedniego. Niech was nie zrazi określenie „absurdalny”, tutaj równie dobrze można by użyć określenia prześmiewczy czy w końcu groteskowy. Groteską jest to, co się wyprawia w szeregach polskiej armii, a już zwłaszcza wśród pochłoniętych przez skostniałą administrację oficerów. Zdanowicz w Misjonarzach bez mrugnięcia okiem opisuje wszystkie bolączki toczące nasze wojsko: korupcję, nepotyzm, idiotyczne przepisy utrudniające życie zwykłemu żołnierzowi (a świetnie wyglądające w sprawozdaniach), wreszcie wyraźne odcięcie generalicji od prawdziwego, frontowego życia. Niby nic nowego: o podobnych sprawach, w podobnie prześmiewczy sposób pisał Heller w swoim Paragrafie 22, ale tutaj przekaz jest silniejszy, mimo zdecydowanie prostszego języka opisującego losy szeregowego Leńczyka. Tutaj nie czytamy o absurdach obcej armii wywodzącej się z innej niż nasza kultury. Zdanowicz pisze o czymś nam bliskim, bo dotyczącym nie tylko naszego wojska, ale też naszego narodu, z całymi jego przywarami. Okazuje się, że kwiatem narodu nie muszą być (czy wręcz nawet nie powinni) przedstawiciele pozornej inteligencji. To właśnie Piotr Leńczyk, zwykły chłopak z bidula, postrzegający świat „na chłopski rozum” zdaje się być jedynym normalnym w całym tym zamieszaniu.

 

Pełny tytuł pierwszego tomu brzmi: Misjonarze z Dywanowa czyli Polski Szwejk na misji w Iraku cz. 1 - Pinky, czyli nowicjusz. Nie wiem, ile w jest Szwejka w Leńczyku, za to wiele w nim Franka Dolasa z kultowego Jak rozpętałem drugą wojnę światową: obaj to urocze fajtłapy, wplątujące się w incydenty mające odbicie na szerszą skalę. Co więcej: zarówno Piotr jak i Franek są postaciami wskroś dobrodusznymi, usiłującymi jakoś sobie radzić w tym szalonym świecie działań wojennych. Obaj bohaterowie najzwyczajniej w świecie dają się lubić, aczkolwiek Leńczyk wydaje się być nieco głębszą postacią niż Dolas, czy raczej: Leńczyka mamy szansę poznać po prostu lepiej, a i realia powieści są nam kulturowo bliższe.

 

Obiektywnie patrząc musiałabym wytknąć autorowi zbyt stereotypowych bohaterów czy nader oczywiste zwroty akcji, mogłabym też ponarzekać na pozostawiające niedosyt zakończenie. Ale tym razem subiektywna frajda z lektury, stopień wciągnięcia w fabułę sprawił, że to wszystko mi nie przeszkadzało. Powiem więcej: taki, a nie inny sposób opowiadania historii Leńczyka ma swój sens, a Zdanowicz konsekwentnie dąży do swojego celu. Przez groteskę powieści ukazuje on nam groteskę rzeczywistości, bawi, zasmuca i przeraża. Każdemu z nas przecież zdarzało się próbować toczyć wojnę z urzędniczymi absurdami i wiemy, że to walka z wiatrakami, w której logika i zdrowy rozsądek nie mają racji bytu. By czerpać frajdę z przygód Leńczyka nie musicie znać się na wojsku czy być fanami literatury związanej z wojskiem. Misjonarze z Dywanowa to przykład książki, która, przy odpowiednim do niej nastawieniu, sprawi przyjemność praktycznie każdemu czytelnikowi. A jeśli zdarzyło wam się czytać Paragraf 22, oglądaliście Jak rozpętałem drugą wojnę światową czy serial M.A.S.H, to z pewnością w książce Władysława Zdanowicza znajdziecie coś dla siebie.
Za możliwość przejażdżki z Leńczykiem serdecznie dziękuję autorowi :)
 
Więcej informacji o Władysławie Zdanowiczu i Misjonarzach z Dywanowa znajdziecie na STRONIE AUTORSKIEJ

Długi i pełen zdjęć wpis o Targach Książki w Katowicach

21 września 2013 roku, tuż po godzinie dziewiątej zawitałam do Katowic w celu odwiedzenia tegorocznych Targów Książki. Na szczęście w Spodku byłam już raz, wiem jak tam trafić, a raczej: mam blade pojęcie w którą stronę się kierować. Szczątkowa znajomość Katowic nie uchroniła mnie oczywiście przed małym pomyleniem drogi i koniecznością nadkładania drogi, ale wiecie: ja tam ślepa jestem i nie zauważyłam wszystkich tych bannerów reklamujących maluczkich o Targach i kierujących nieświadomych niczego Ślązaków na to modne podobno wydarzenie.
Reklama Targów aż bije po oczach, prawda?...
 


Nic to, niezrażona początkowym niepowodzeniem, niemożebnie niewyspana i spragniona kawy (dwie wypite przed wyjazdem z Chorzowa się nie liczą) byłam już tuż przy Spodku, gdy nagle stanęłam jak wryta. Mimo zapewnień dawanych Dadzie wszystko wskazywało na to, że jednak zwiną nam ten dach:


Dachu szczęśliwie nie zwinęli, a ja, minąwszy pierwszą grupkę znajomych blogerów zaczęłam swą sobotnią przygodę.  Na początek rejestracja jako gość, identyfikator i garść kompletnie niepotrzebnych gadżetów:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szczegółowe zapoznanie się z ofertą wydawnictw zajęło mi jakieś dwadzieścia minut, powzdychałam trochę do kolekcji Lema na stanowisku Agory i wróciłam do wejścia, by czatować na kogoś znajomego. Od razu rzuciła mi się w oczy grupka ŚBKowców, a chwilę później do Spodka wkroczyła grupa krakowska, z której to porwałam Fenrira i już razem z nim udaliśmy się na łowy. 
Pierwszy łup zdobył oczywiście Fenrir, który podczas rozdawania E-buki dorwał Romka Pawlaka i tak się chłopacy zagadali, że przegapiłam ogłoszenie wyników ^^ 
Mając pod ręką rozpisany szczegółowy plan dnia udaliśmy się na spotkanie z Marcinem Przybyłkiem, pierwszą z atrakcji, jakie zapewnił nam Śląski Klub Fantastyki. Spotkanie było bardzo sympatyczne, Marcin Przybyłek okazał się człowiekiem o dużym poczuciu humoru i specyficznym podejściem praktycznie do wszystkiego (łącznie z pisaną przez niego literaturą), a ja wydębiłam od niego prześliczny, pierwszy tej soboty autograf:
Ale to nie wszystko! Pod koniec spotkania rozdawane były tomy opowiadań promujących Śląski Klub Fantastyki, a ja oczywiście nie mogłam się powstrzymać, i jeden sobie przywłaszczyłam.

Dobrze zrobiłam, zwłaszcza, że tuż po Przybyłku, w tej samej sali, pojawiła się Ania Kańtoch. 

Z tą panią miałam przyjemność mieć styczność już w zeszłym roku, kiedy to zdobyłam autograf na "Czarnym". Dzisiaj Ania podpisała mi się na "Ścieżkach wyobraźni", gdzie zamieszczono fragment jej najnowszej powieści:
Ale to nie wszystko! I tutaj udało mi się zdobyć małego "gratisa", w postaci zbiorku dzieł nominowanych do tegorocznego Zajdla. Książek do zdobycia było sztuk dwie, i zgadnijcie kto został szczęśliwym posiadaczem drugiego egzemplarza? ^^
Ta niespodzianka również doczekała się autografu: tuż po Ani, w tej samej sali odbywało się spotkanie z Robertem Wegnerem. Wraz z Fenrirem zrezygnowaliśmy z niego, bo nasze żołądki domagały się jakiejś fizycznej strawy, ale wpierw Wielki wymęczył Wegnera o miliona autografów i aż głupio było mi prosić tylko o ten jeden:
Po napełnieniu żołądków i uświadomieniu sobie, że kryzys dotyka nawet knajpy położone w centrum Katowic wróciliśmy do Spodka na panele organizowane przez Śląskich Blogerów Książkowych. Nie obyło się bez komplikacji: wcześniejsze szkolenie zabrało nam piętnaście minut, kolejne pięć problemy z podłączeniem komputera do rzutnika, ale jakoś wyruszyliśmy. Pierwszy panel dotyczył blogowania jako całości, niuansów między opinią a recenzją, roli uważnych czytelników w naszej twórczości itp. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Od razu po pierwszym, skróconym panelu odbył się panel drugi, skupiający się na roli współpracy blogerów z wydawnictwami. Emocje sięgnęły zenitu, przyszły jakieś panie (których nie znałam, ale przyznałam się do tego bez bica), Jakub uciekł i zostałam rzucona na pożarcie rekinom ^^ Mikrofon nadal nie działał, przedstawicielce wydawnictwa, na jakim mi najbardziej zależało nie udało się dotrzeć na czas, ale ponoć dołączyła do nas na widowni i uważnie śledziła przebieg dyskusji :) Kilka zdjęć:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tutaj też czas skończył się nam zdecydowanie zbyt szybko, nie wszystko udało mi się przedstawić w taki sposób, jak to sobie zaplanowałam, ale nic straconego! Już niedługo zamieszczę tutaj wpis podsumowujący zarówno panel, jak i wypowiedzi przedstawicieli wydawnictw, którym nie udało się pojawić w Katowicach.


Po panelu szybki papieros i pęd pod scenę główną, gdzie za pół godziny miał się pojawić... Rafał Kosik :D Nim jednak pojawił się Rafał udało mi się przywitać i zamienić kilka słów z Kasią Kosik, Fenrir dopadł Jabłońskiego a ja czekałam i czekałam, aż się doczekałam ^^
W ramach wyjaśnienia: o tym, że jestem Kosikomanką wiedzą ci, którym zdarza się czytać moje recenzje. Prócz frajdy z literatury oboje Kosikowie wzbudzają we mnie bardzo ciepłe uczucia. Po prostu lubię mądrych ludzi :) Na autograf od Rafała polowałam już w zeszłym roku w Krakowie, ale przepchanie się przez tłumy nastolatek graniczyło z cudem, zatem sobie odpuściłam. W Katowicach byłam sprytniejsza, i z Fenrirem pojawiliśmy się w kawiarence jako pierwsi. To było dobre posunięcie, kolejka momentalnie przybrała ogromnych rozmiarów :) Wracając do autografów i samego faktu spojrzenia ulubionemu autorowi prosto w oczy: emocje niesamowite, wręcz nie do opisania. A jak dodacie do tego fakt, że ów wasz ulubiony autor kojarzy kim jesteście ^^ Magia, chwila której nie zapomnę i która chyba była najważniejsza w całym tym dniu. Możecie się śmiać, ale na tych autografach zależało mi najbardziej :)

 

 

 

Po spotkaniu z Kosikiem grupa Śląskich blogerów wybrała się na afterparty. Bardzo udane, mimo drakońskich cen :P Zdjęć z Afterparty nie wrzucę, bo nie mam na to pozwolenia, ale na blogach ŚBKowców spokojnie możecie sobie pooglądać te, na których nie ma mnie i jeszcze kogoś ;P
 
Do zdobyczy Targowych doliczyć jeszcze muszę prezent od Oisaja: 

Gratis od Powergraphu w postaci opowiadania ze świata Felix Net i Nika:;

I prawdziwa gratka, okazyjnie kupiona od Fenrira:


Podsumowując: nie jestem idealnym odbiorcą Targów Książki, gdyż nie przybywam na nie w celu kupna książek. Nie chodzi mi też o nawiązywanie nowych współprac czy wyciąganie egzemplarzy recenzyjnych. Dla mnie zarówno rok temu, jak i teraz TK to przede wszystkim miejsce, w którym mogę spotkać ulubionych autorów, posłuchać jak opowiadają o wszystkim, zdobyć autograf czy jak to miało miejsce w przypadku Fenrira: zaproszenie na piwo :) 
I dlatego, choć niby nie powinno mnie to obchodzić, rażą mnie powtórzone z zeszłego roku błędy organizatorów. Brak reklamy gdziekolwiek, nędzna płachta na Spodku nie ściągnie dziesiątków tysięcy odwiedzających.
Brak najważniejszych wydawców. I niekoniecznie chodzi mi o tych typowo fantastycznych, ale oczywiście to właśnie o nich mi chodzi. Wydaje mi się również, że w zeszłym roku stanowisk antykwarycznych było więcej... A to przecież mają być TARGI! Jak ludzie mają coś kupić, skoro nie mają od kogo?
Po trzecie: dachu co prawda nie zwijacie, ale i tak wymarzłam bardziej niż w swojej pracy. A to już osiągnięcie...
Jeśli tak dalej pójdzie, to nie wróżę świetlanej przyszłości Katowicom jako miastu targowemu. A szkoda, ŚKF na pewno zawsze coś by wymyślił, blogerzy już mają pomysły na przyszły rok...
Pożyjemy, zobaczymy.



Źródło materiału: http://adanbareth.blogspot.com/2013/09/subiektywnie-o-jednym-dniu-targow.html

Już za parę dni, za dni parę... Targi Książki!!!

Tak moi drodzy, rozpoczęcie Targów Książki w Katowicach zbliża się wielkimi krokami. Na stronie Targów możecie zapoznać się z szczegółowym planem, ja jednak chciałabym przybliżyć wam kilka wydarzeń, które są dla mnie szczególnie ważne.

 

Zacznę od soboty, gdyż w piątek niestety nic ciekawego dla siebie nie znalazłam :(

Ale sobota nadrabia "pusty" piątek, i to nawet dwukrotnie. Jest tak bogato, że z na niektóre panele nie uda mi się trafić, ale coś tam dla siebie wybrałam.

Na początek kilka smaczków dla blogerów:

  • 11:30-12:00 E-buka - rozstrzygnięcie konkursu na blog książkowy. (scena główna)
  • 12:30-13:30 Marketing wyszukiwarek. Szkolenie dla blogerów. (sala nr 2)
  • 13:30-14:30 Afiliacja. Szkolenie dla blogerów. (sala nr 2)
  • 14:30-15:15 Blogowanie to wyzwanie. Panel dyskusyjny (sala nr 2)
  • 15:15-16:00 Czy na pewno za darmo? Rola współpracy blogerów z wydawnictwami. (sala nr 2)
  • 18:30 - ... Afterparty dla blogerów, City Rock Cafe Katowice

 

Coś dla fanów fantastyki:

  • 12:00-13:00 Spotkanie autorskie z Marcinem Przybyłkiem. (sala nr 1)
  • 13:00-14:00 Spotkanie autorskie z Anią Kańtoch. (sala nr 1)
  • 14:00-15:00 Spotkanie autorskie z Robertem Wegnerem. (sala nr 1)
  • 15:30-16:30 Motywy mitologiczne i etniczne w fantastyce: Witold Jabłoński, Paweł Ciećwierz, Ewa Białołęcka, Robert Wegner. Prowadzenie Klaudia Heintze.(scena główna)
  • 16:30-17:00 Spotkanie autorskie z Rafałem Kosikiem. (scena główna)
  • 16:30-17:00 Witold Jabłoński, Paweł Ciećwierz, Ewa Białołęcka, Robert Wegner - czyli kawa z pisarzem (Kawiarnia targowa)

  • 17:00-18:00 Wampiryzm w historii i literaturze: Witold Jabłoński, Paweł Ciećwierz, Ewa Białołęcka, Anna Kańtoch. Prowadzenie: Klaudia Heitze. (scena główna)
  • 17:00 - 17:30 Rafał Kosik - czyli kawa z pisarzem. (kawiarnia targowa)

 

Niedziela to dla mnie czysto fantastyczne spotkania, oto one:

  • 10:00-11:00 Zmieniają się czasy, ale serca ludzkie pozostają takie same - budowanie prawdziwych emocji w fantastycznym świecie: Rafał Kosik, Marcin Przybyłek, Robert Wegner, Anna Kańtoch. Prowadzenie: Klaudia Heintze. (scena główna)
  • 10:00-11:00 Od rękopisu do księgarskiej półki - jak powstaje książka: Ewa Białołęcka, Katarzyna Sienkiewicz-Kosik. Prowadzenie Krzysztof Wójcikiewicz. (sala nr 2)
  • 11:00-12:00 Przyszłość jaka jest nie każdy widzi - odkrycia i wynalazki science fiction: Rafał Kosik, Marcin Przybyłek, Anna Kańtoch. Prowadzenie Klaudia Heintze. (sala nr 2)
  • 12:30-13:30 Słowiańska Apokalipsa. Prelekcja Witolda Jabłońskiego. (sala nr 1)
  • 13:30-14:30 Każda wojna jest inna i każda jest taka sama - ludzie w sytuacji konfliktu: Witold Jabłoński, Marcin Przybyłek, Robert Wegner, Paweł Ciećwierz. Prowadzenie: Klaudia Heintze. (scena główna)
  • 14:00-15:00 Nie bójmy się pisać. Rzecz o fanfiction. Spotkanie z Ewą Białołęcką. (sala nr 2)
  • 14:30-15:00 Spotkanie autorskie z Romualdem Pawlakiem (scena główna)

 

Jest w czym wybierać, a to tylko mała część oferty.

A wy, macie już rozpisany swój własny plan wydarzeń targowych? :D

Konkurs dla maniaków e-booków, czyli w czasie deszczu dzieci się...

Pada. Nawet leje. W mieście szaleją protestujący związkowcy. Pisanie sprawozdania skutecznie obrzydza od kilku dni życie, żeby się wyrobić w terminach nawet do domu trzeba to cholerstwo zabierać, a czasu dla siebie tyle co kot napłakał :( 
Jak tu sobie (i Wam) poprawić humor?
Może by tak rozdawajka?
Ci co czytają e-booki sklep publio na pewno znają, ja dość często właśnie tam szukam czegoś dla poprawy humoru (i ostatnio niestety koniecznie w promocji). Niedawno zorientowałem się, że wśród kupionych e-booków mam dwa, które mam też w wersjach papierowych, postanowiłem więc je komuś przekazać. Moje pytanie jak to zrobić legalnie, szybko spotkało się z odpowiedzią ze strony firmy, mogę więc z przyjemnością ogłosić Wam kolejny konkurs, w którym nagrodami są dwa świetne e-booki ufundowane przez Publio.pl
1. Elżbieta Cherezińska - Korona śniegu i krwi
2. Piotr Głuchowski - Umarli tańczą

Co zrobić by wygrać?
Wybierasz książkę, którą jesteś zainteresowany. Odpowiadasz na pytanie do niej zamieszczone, czyli:
          1. Autorka napisała wcześniej jeszcze jeden tytuł opowiadający o czasach Piastów, podaj proszę jego tytuł.
           2. Podaj nazwę miasta, w którym pracuje głównym bohater i w którym dzieje się akcja powieści.
Odpowiedź ślesz na adres przynadziei@wp.pl, wpisując w tytule Korona, albo Umarli. Jeżeli walczysz o obie pozycje proszę aby to były dwa oddzielne e-maile. 
 
I czekasz na to, że los uśmiechnie się właśnie do Ciebie. Wygrywa 7 z kolei e-mail, który trafi do mojej skrzynki (liczone oddzielnie dla każdej z pozycji).
 
Czas trwania konkursu - maksymalnie do 19 września (ale coś czuję przez skórę, że rozstrzygnięcie nastąpi dość szybko). 
Oczywiście nawet jak sami nie jesteście konkursem zainteresowani (bo np. książki już znacie) to podeślijcie swoim znajomym :) Niech trafią w dobre ręce. Obie są tego warte!
Źródło materiału: http://notatnikkulturalny.blogspot.com/2013/09/konkurs-dla-maniakow-e-bookow-czyli-w.html

Targi Książki w Katowicach przyjazne blogerom książkowym.

W dniach 20-22 września w katowickim Spodku odbędą się kolejne Targi Książki. Choć impreza jest dużo młodsza od tych w Krakowie czy Warszawie, to oferuje równie dużo wrażeń.

W tym roku Katowice postawiły na blogerów. Dzięki bezpłatnej rejestracji na stronie targów można zyskać darmowy wstęp na teren Targów, a w sobotę, czyli 21 września, planowany jest cały blok paneli i warsztatów skierowanych właśnie do nas.

Wśród nich znajdziemy: marketing wyszukiwarek, afiliację, niuanse współpracy z wydawnictwami czy miejsce na ogólną dyskusję o kondycji blogosfery (cichutko wspomnę, iż panel poświęcony współpracy będzie prowadzony przez moją skromną osobę)

Dodatkowo Śląscy Blogerzy Książkowi organizują potargowe "Afterparty" dla blogerów.

Niedługo zamieszczę bardziej szczegółowe informacje, a na razie zapraszam do odwiedzania stron:

 

"Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator", Lucius Shepard

Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator - Lucius Shepard
Tytuł: Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator
Autor: Lucius Shepard
Wydawnictwo:MAG
Data wydania: 16. 08. 2013 r.
Ilość stron: 560
Moja ocena: 5,5/6

 

Czy zdarzyło się wam z pełną premedytacją sięgnąć po książkę, która z całą pewnością nie poprawi wam humoru? Książkę, która zamiast zapewnić przyjemną ucieczkę od realnego świata wprowadzi was w przytłaczająco realną rzeczywistość pełną prawdopodobnego mistycyzmu? Jeśli takie doświadczenie jest wam obce, to musicie posmakować prozy Luciusa Sheparda: w tym tygodniu (16.08.13) na księgarniane półki trafia druga jego książka, wydana w ramach MAG-owej Uczty Wyobraźni. Serii tej miłośnikom dobrej fantastyki nie trzeba przedstawiać, a i „niefantastycznym” zdarzyło się o niej słyszeć. UW skupia w sobie książki niebanalne, wymagające pełnego zaangażowania od czytelnika, i, co najważniejsze, napisane w świetnym stylu. Musicie jednak wiedzieć, że „świetny” nie oznacza „łatwy”, a już z pewnością jest kompletnym przeciwieństwem „prostego”.

 

 

Modlitewnik amerykański. Luizjański blues. Viator: tak brzmi tytuł recenzowanej powieści. A właściwie hybrydy, zawierającej trzy mini powieści Sheparda, do tej pory niepublikowane w naszym kraju, a oryginalnie wydane w latach 2003-2004. Każdy z trzech utworów opowiada o kimś innym, jednak nie sposób dostrzec pewnych podobieństw zarówno między głównymi bohaterami, jak i sceneriami, w których odbywa się ich akcja. Modlitewnik amerykański opisuje losy Wardlina Stuarta: byłego więźnia, który podczas odbywania kary za zabójstwo przeszedł wewnętrzną przemianę i zaczął wierzyć w siłę modlitwy. Nie chodzi tutaj jednak o typowe modły wznoszone do klasycznego Boga: Wardlin opracował własny modłostyl, nad wyraz skuteczny sposób naginania rzeczywistości do potrzeb osoby wznoszącej modły. W skrócie: według Wardlina odpowiednio napisana modlitwa jest niemal stuprocentowo skuteczna i praktycznie zawsze zostaje spełniona. Nieświadomy niczego Stuart staje się orędownikiem nowej religii, stawiającej w centrum zwykłego człowieka i jego zdolność do precyzowania swych potrzeb. Jak łatwo się domyślić, taki stan rzeczy nie wszystkim się podoba, a Wardlin staje się najbardziej kochanym i nienawidzonym człowiekiem na świecie.

 

dalej
Źródło materiału: http://adanbareth.blogspot.com/2013/08/modlitewnik-amerykanski-luizjanski.html